Wigilia

Na dworze chłód dobija się do okien ,
Już otulona śniegiem choinka .
Ostatnią świeczkę zapala na stole , mała dziewczynka.
Nagle tą ciszę przerywa dzwoneczek ,
Ktoś drepcze po starych , drewnianych schodach ,
To jakiś mały radosny człowieczek
Chowa prezenty po kątach .
W domu raduje się cała rodzina ,
Chłopiec ze śpiewnikiem nuci kolędy ,
Już radosna wybija godzina
Rozdane są prezenty .
Godzą się wszyscy co byli skłóceni ,
Dzielą się białym opłatkiem.
Teraz do siebie twarzą zwróceni ,
Cieszą się dnia ostatkiem.
Bo dzień ten inny od pozostałych ,
Panuje w nim miłość i zgoda ,
Radość serca i ducha pogoda.





<< wroc