O całusach
W same usta całuj składnie, A całus do serca wpadnie: Bez przymusu, bez rozpusty Dotknij zręcznie swemi usty. Ani wiele, ani mało, Bo się to na nic nie zdało. Gdy milczkiem lub z trzaskiem palnie, To bardzo nienaturalnie. Niezbyt z bliska lub z daleka, Bo każdy na to narzeka; Że gorąco, chłodno gorzej - To rozkoszy nie przysporzy. Bez gwałtu, w ciągłej nadziei, Czasem razem lub z kolei, Niezbyt wolno, nie z pośpiechem, le z boleścią, źle ze śmiechem. Wpół z przyciskiem, wpół z westchnieniem, Usta w usta zatop z drżeniem, A pamiętaj - w jakiej chwili, Bo w samotności najmilej. Każdy niech sobie pomoże, Jak chce, umie lub jak może, Ja i luba moja znamy, Jak my się całować mamy.